Obserwatorzy

niedziela, 19 czerwca 2022

Ogrodowi goście i orliki.

Czerwiec nas rozpieszcza. Może nie od początku, bo zaczął się dość chłodno ale rozkręcił się tak pięknie, że dzisiaj mam upał taki, że trzeba chować się do domu. Nawet w działkowym cieniu jest duchota. Za to potem, po południu robi się przyjemnie, bo dużo chłodniej i jest idealnie. Od kilku dni mam najprawdziwsze, gorące lato. Cieszę się, ale i trochę szkoda mi, że kończy się wiosna.
 

sobota, 21 maja 2022

Mój maj...

Majowy miesiąc w pełni a tu ani jednego wpisu ale właśnie dlatego. Sporo pracy w ogrodzie. Miesiąc buchnął nie tylko zielenią ale i dniami pełnymi promieni słonecznych i aż chciało się jak najwięcej przebywać na dworzu. aby po tej szarej i burej zimie, nasycić się witaminą D3. Obecnie kwitną bzy, berberysy i tawuły. Jest tak pięknie! 
 

sobota, 23 kwietnia 2022

Ukochany czas...

Moja miłość największa. Od dawna, od zawsze. Może być chłodno jeszcze, białawo, ale sam jej zapach, sam jej delikatny czar rzucany tu i ówdzie pośród topiącego się śniegu, czy zwykłej szarości poranka. Nieśmiały promyk słońca schowany za śpiącymi jeszcze drzewami. Cichy trel w gęstych krzakach. Ale jest. Nieśmiało, z wolna roztacza swój urok. 

sobota, 16 kwietnia 2022

Wiosennie...

Święta Wielkanocne już tuż tuż a u mnie nadal śnieg na fotkach, który dawno sobie już poszedł i mam nadzieję, że już nie wróci. Wiedziałam, że bratki przywalone śniegiem dadzą sobie radę. Nawet jeśli mocno oklapną to się podniosą. Nie byłam pewna jak poradzą sobie żonkile ale również nic im się nie stało a nawet wypiękniały. Martwiłam się, że cebule zgniją od tej ilości wody. Bardzo się cieszę, że posadziłam bratki i żonkile, bo teraz na święta, pięknie kwitną i stanowią wręcz świąteczną ozdobę w ogrodzie.

niedziela, 3 kwietnia 2022

Nie narzekaj, bo... cię usłyszą

Nie narzekaj, bo cię usłyszą, a jak usłyszą to jeszcze przyjdą z pomocą siły nadprzyrodzone. Ot taka na przykład Matka Natura cię wysłucha i zechce pomóc. Bo ileż można słuchać tego narzekania? Od lat narzekam na kiepską glebę na działce przez co nie mogę mieć przebiśniegów. A one takie piękne. Więc w tym roku mam! Przebiśniego-żonkile.

niedziela, 20 marca 2022

Krokusy

Jestem z Wami sercem i to na razie musi nam wszystkim wystarczyć. Dzień wydłuża się ale to nadal za mało abym mogła uporać się z obecną codziennością jaką mam. Dawno nie pisałam, już za nami połowa marca, więc postanowiłam na szybko coś naskrobać do mojego  blogowego pamiętnika. Wiosna zadamawia się i u mnie. Pomału zaczynam porządki na działce. Zaczynam od wygrabienia liści i przycinam to i owo. Na zdjęciu pierwsze krokusy jeszcze wśród liści dla ochrony przed porannymi przymrozkami. 

niedziela, 20 lutego 2022

Zimowe nowości

Czuję już przedwiośnie. A odkąd pojawiają się częściej słoneczne dni to rzeczywiście zaczyna się mieć nadzieję, że zima już w głębokim odwrocie. Przy brzydkiej, ponurej, zimowej pogodzie kury nie chciały wychodzić na dwór, a niektóre jedynie siadywały na kozim progu szopy i obserwowały z niego świat. Zdjęcie zza głównego ogrodzenia, bo gdybym podeszła to za pewne, by zareagowały na moje nadejście. Lubią wchodzić do części koziołka, kiedy go nie ma i grzebać sobie w jego ściółce.