Obserwatorzy

poniedziałek, 1 stycznia 2024

Deszczowa zima

Niczym najprawdziwszy niedźwiedź zapadłam w sen zimowy. Pokazany wcześniej śnieg leżał z tydzień, może ciut dłużej? Co się rozpuścił to nasypało na nowo... w każdym razie grudzień należał do deszczu. Na jednej ręce można policzyć jakiekolwiek przejaśnienia, a tak to tylko padało, albo było pochmurno. Zdarzały się zamglenia, które sprawiały wrażenie, jakby to był wrzesień. Wszystko to nie nastrajało do robienia zdjęć, do pisania.