Obserwatorzy

sobota, 1 stycznia 2022

Zimowi goście/ Winter visitors

Niezwykłość pierwszego dnia roku odczuwana przeze mnie, nieustająco mnie zachwyca. Po śniegu i białych Świętach nie zostało już śladu, ale muszę przyznać, że dużo bardziej od niego zachwyciła mnie mocna odwilż i widok zielonkawych pól wokół mnie. Dziś jest na plusie, mży ale zrobiło się bardziej zielono. Odliczam dni do przedwiośnia. W każdym razie kiedy zrobiło się bardzo zimno miałam wspaniałych gości.
I welcome you in the New Year. The first day is full of hope for the better. Do you also feel this way? Our Christmas holidays were white. It was frost, -20 degrees C. The birds were coming to our garden. We were very happy about it.

 

Dzień jest szary i pochmurny, jak bardzo wiele takich dni w listopadzie i w grudniu. Przejaśniało się, kiedy leżał śnieg i temperatury były niskie. Może Słońce do pięknego świecenia potrzebuje niskich temperatur zimową porą? W każdym razie kiedy zrobiło się tak naprawdę mocno na minusie, przyleciało do nas stado żółciutkich ptaków. Ach! Jak ja je uwielbiam. To jest moja miłość od pierwszego wejrzenia. Być może to trznadle, ale odkryłam, że odmian z takich żółtawych ptaków jest więcej, ale ich nie rozpoznaję. Dla mnie są trznadlami. I wiecie co? Oprócz radości a nawet zachwytu jaki wzbudził ich widok, pojawiła się też pewna zaduma czy refleksja nad życiem. Przyleciały do tej naszej olchy co to w pierwszych postach mego bloga, opowiadałam, jak to ją miałam usunąć, ale została. można przeczytać. Życie tego roku zatoczyło swój krąg i ta zwykła, pospolita olcha, co to się jej nie bierze pod uwagę w aranżacji ogrodów czy parków, stała się w tym roku Matką Żywicielką. Sikory, mazurki, trznadle i inne ptaki przylatywały do jej nasion, które zimową porą ma i jest wręcz nimi oblepiona. 
Today is a gray and cloudy day. The thaw has come. It turned green again.  I am delighted with our common alder. It is such an ordinary tree, average and unattractive in the arrangement of parks. Common Alder has become the Tree of Life for many birds. Birds flew to  seeds, which has a lot at this time of the year. Isn't that great?

 

W tym roku oprócz klasycznych, drewnianych karmników zrobiłam karmnik z plastikowej butelki. Z większej butelki mam zrobione poidło, które cieszy się wśród ptaków ogromnym powodzeniem. Na próbę jedno, aby sprawdzić, czy ptaki będą z niego korzystać. Gwałtowny mróz, jaki nas nawiedzić, sprzyjał zainteresowaniu sikor.
I made a bird feeder out of a plastic bird bottle. I like recycling. The new bird feeder liked the great tit.

A tak wyglądały święta Bożego Narodzenia w naszym ogrodzie.
 This is what our garden looked like at Christmas.


Wszystkiego dobrego życzę Wam w Nowym Roku

Happy New Year! 

:)

 

środa, 22 grudnia 2021

Jest zima zaraz Święta / A healthy and happy Christmas

I przyszła kolejna zima. Prognozy dla miłośników białych świąt są optymistyczne, w tym roku. Śnieg pojawia się co kilka dni z początkiem grudnia i topnieje.  Pierwsze opady deszczu ze śniegiem były już w ostatnie dni listopada. Czyżby mięlibyśmy mieć rzeczywiście święta ze śniegiem w tym roku?
Calendar winter has come. We even have some snow. Snow is falling and melting, snow is falling and melting. Will there be white Christmas this year? Frost is visiting us too, but it's not a big one. Cats going outside are now more often at home.  

czwartek, 18 listopada 2021

Pewien jesienny dzień... / Morning light frost

Wydawać by się mogło, że w czasie pokoju, życie powinno kwitnąć w dostatku mądrości, empatii i tolerancji. Myślę sobie, że nawet za kataklizmy pseudo naturalne, odpowiadają ludzie i swoim egoistycznym dewastowaniem planety mają wpływ na ich powstawanie. Nie, nie będę pisała o polityce, chociaż bardzo mnie martwi. Dziś chciałabym pokazać jesienne migawki z ogrodu i próbę uchwycenia porannego mrozu, który zagościł pewnego dnia na naszej działce.
I am worried about the news from the world. Terrorists hiding among refugees, national intolerance to Polish values. Disagreement in the nation. It is all very sad. Why do people do these things to people? Man does not respect other people, how is he to respect the planet Earth? Our planet Earth is so beautiful.

 

niedziela, 24 października 2021

Jesienny gość / Squirrel visit

O jej... już druga połowa października a tu cisza. Dni mijają mi bardzo szybko. Jak dla mnie jest za krótki dzień, w sensie jasności. Należę do tych ludzi, którzy, kiedy robi się ciemno przechodzą w stan powolniejszy, bardziej głowa skłania się ku odpoczynkowi niż dalszym działaniom. To jest ten czas, kiedy jeszcze bardziej od pisania wolę czytać Wasze blogi. Pod koniec września odwiedził naszą działkę niezwykły, rudy gość. Nie dojrzałabym go, gdyby z rana nie wybrał sosenki na wprost mojego okna. 
It is the real autumn since a squirrel has visited our garden.

sobota, 25 września 2021

I mamy jesień... / What makes us happy

Wydaje mi się, że zachwycając się czasem  dojrzałego lata, dużo łatwiej przekroczyć próg jesieni z dobrodziejstwem jakie zostawia nam właśnie lato. Nadal coś rośnie, nadal dojrzewa, czeka na zerwanie i przerobienie. Nawet na pogodę tak bardzo nie zwraca się uwagi, mimo, że zrobiło się chłodniej, nadal pochmurno albo pada. Krótkotrwały, chodź, koszmarny czas upałów, który ścinał z nóg, utrudniał oddychanie i w rezultacie nic nie dawał zrobić, prócz szukania cienia i chłodu, odszedł w całkowitą niepamięć. Przede wszystkim pamiętam tegoroczne lato jako zbyt deszczowe aby móc się w pełni nim cieszyć. Może i dobrze? Przynajmniej mniej niż w poprzednich latach było mi smutno, że już się kończy.
We are still harvesting the garden. They make us very happy. For the first time this year, I did a late seeding. And thanks to that I have radishes, lettuce and beetroot leaves in September. Fantastic! I sowed cucumbers too, but they are just starting to bloom. Will the cucumbers have time to bear fruit? We have mirabelle plum and apple jam, mushrooms and paprika in vinegar. We collect seeds for next year. We are very satisfied with our vegetable cultivation. If you have a piece of space in the garden, on the balcony or on the windowsill, be sure to sow something from the seeds. Own cultivation gives a lot of fun.

niedziela, 12 września 2021

Czas dojrzałego lata

Uwielbiam ten czas ,,dojrzałego lata". Wiele osób określa go mianem ,,schyłku lata", ale moje określenie wydaje mi się bardziej optymistyczne i zawiera wszystko to co zachwyca mnie w tym właśnie czasie. Począwszy od wesoło ćwierkającego stada tegorocznych mazurków, spędzających czas w zagajniku tuż przy stawie. Za każdym razem, kiedy je mijam płoszą się jeszcze radośniej ćwierkając, po możliwość wyjścia z miską na działkę i zerwania coś do zjedzenia. Cudowny czas!
I love this "mature summer" time. It is often referred to as "the end of summer". I like my phrase because it applies to everything that is happening now.

niedziela, 29 sierpnia 2021

Deszczowe lato / Too much rain

Lato tego roku jest bardzo deszczowe. Pokuszę się o stwierdzenie, że zbyt deszczowe. Nawałnice nas ominęły (odpukać w niemalowane) za to mięliśmy mały problem z niedużymi na szczęście drzewami, które obalały się nie z powodu wichury a zbyt mokrego podłoża. Na szczęście nic się nie stało, ale dało nam to do myślenie pod kątem rosnących drzew blisko domu. 
 Summer is very rainy this year. The ground is so wet that small trees have started to fall over. Fortunately only small trees. And nothing happened. We started to think about the trees growing close to the house. A small tree planted, it will grow one day. Everyone should choose a place well. Were we able to choose the right place for our trees? We hope it is so. Few trees grow close to the house. The trees grow mainly by the gazebo, by the pond and at the end of the plot.