Pierwsze zdjęcie jest wybrane przeze mnie nieprzypadkowo. Obrazuje nasz wrzesień, który był piękny, słoneczny i taki niewrześniowy, a zarazem wypełniony po brzegi. Nieprzetarty parapet, na pozór zapomniane roślinki i położone w biegu jabłka na zasadzie wolnego miejsca i nadziei, że się je zaraz zabierze. Leżą dalej i tylko ich przybywa.
Obserwatorzy
sobota, 30 września 2023
środa, 23 sierpnia 2023
Kury w ogrodzie
Pewnego przedpołudnia mąż źle zamkną kurzy wybieg i nim się spostrzegł kurze towarzystwo wybiegło na rozległe tereny ogrodu, czyli naszej działki. Mąż był tak pochłonięty swoją pracą w innej części, że dobrze, że kilka dziobało przy furtce i dojrzałam je wychodząc z domu.
czwartek, 3 sierpnia 2023
Cieszymy się latem.
Sezon letni obfituje w wiele prac, które staramy się wykonać a upały mocno nas hamują. Mimo to przyroda stara się wykonać swój plan i ciągnie nas za sobą. Pojawiają się pierwsze przetwory na zimę, suszenie ziół i zielonych części warzyw. Jedno nam lepiej wschodzi drugie gorzej. Dzięki tym makabrycznym upałom nawet nie zmagaliśmy się tak z plagą ślimaków nagich. Teraz sierpień bardziej chłodny i deszczowy to nie wiem czy nie nadrobią. Dobrze nam z tym chłodem. Wysokie temperatury i duchota były nie do zniesienia.
sobota, 8 lipca 2023
Róże w moim ogrodzie
Dzisiaj jest miły, rześki poranek, to miło się siadło do komputera. Domownicy jeszcze śpią, to jest taka chwila dla mnie. W czerwcu i lipcu rozkwitają róże posadzone w różnych miejscach ogrodu. Czasami żałuję, że nie mam ich w jakiejś jednej różanej rabacie, albo nie stworzyłam im różanego zakątka, bo byłby to na pewno wspaniały efekt. Ale przez lata wędrowałam z nimi po całej działce, poprawiając również glebę, starając się znaleźć każdej optymalne miejsce do życia.
środa, 28 czerwca 2023
Mój ogród przyrodniczy w czerwcu
Miałam napisać o czymś innym, ale natchnęło mnie na przemyślenia, które spłynęły na mnie niespodziewanie. Może z upałów? W jednym z programów ogrodniczych usłyszałam, że ogród to kreowany przez nas świat, który jest niepowtarzalny. Ostatnio działając w nim przypomniałam sobie o tym i zaczęłam dumać. Ogród stworzony przeze mnie na pewno wpisuje się w tę myśl i raczej każdy, kto do niego wejdzie to zapamięta go na długo jeśli nie na całe życie. Jest w nim misz-masz.
niedziela, 25 czerwca 2023
Co przykuwało naszą uwagę w maju i czerwcu.
Niby temat bardzo wdzięczny a nie mogę się za niego zabrać, może dlatego, że zdjęcia mam już nieaktualne i prace poszły dalej. W ostatnich postach dość często wspominałam o zamieszaniu, chaosie i tak było w istocie, ponieważ próbowałam połączyć pracę zawodową z wiosennymi wysiewami a mąż pracę w ogrodzie z uciążliwą pogodą.
niedziela, 11 czerwca 2023
Nasza oaza dla owadów
Chcąc opisać jednym słowem to co się u nas dzieje, to najlepiej pasuje -wariactwo, szaleństwo. Zdziczenie? Nie do końca ale jeśli chodzi o stan moich rabat to wpisuje się idealnie. Nie wiem jak mój mąż, ale ja od maja ścigam się z czasem, próbując zarządzać nim sensownie pomiędzy pracą, zadaniami domowymi i ogrodowymi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



