Obserwatorzy

sobota, 15 października 2022

Pastelowa jesień w moim ogrodzie

Każdy jesieni ma już chyba po kokardkę (satiate in the fall). Mimo to będzie kolejny temat jej poświęcony. Spacerując po działce w promieniach, porannego słońca, olśniło mnie, że jesień jest u mnie w kolorach pastelowych. Niestety aparat nie zdołał uchwycić tego co ja widziałam. Mocno zgasił kolory i zdjęcia wyszły przyblakłe, za pewne ja czegoś nie ustawiłam. W każdym razie, rzadko kiedy widzę jesień, więc to odkrycie było dla mnie zdumiewające. 

niedziela, 9 października 2022

I nadeszła jesień...

Jeszcze z dwa tygodnie temu było zielono i w cale nie widać było oznak nadchodzącej jesieni. Pewnego dnia zaskoczył mnie widok opadłych liści na ziemi. Tak po prostu - opadły. Jesień... robi się najzwyklejsza jesień... Wraz z jej nadejściem powraca do nas więcej ptaków. Stado panów sójek, chyba, traktuje naszą działkę jak jakiś Klub Zimowy, bo rok rocznie moszczą się wygodnie, obejmując go w posiadanie i są z nami do wiosny. Więcej widać mazurków i sikor bogatek a nawet kosów. Nasza działka jest mocno zadrzewiona, więc może stanowić atrakcyjne miejsce i zimą. 

niedziela, 2 października 2022

Jesienne radości w sadzie

Toniemy w owocach. Czyż to nie wspaniale brzmi? My jesteśmy bardzo zadowoleni. Przez te upały rok zapowiadał się kiepski ale jednak coś tam się udało wyhodować. Porównując poprzednie lata, kiedy owocu było co kot napłakał, to Dziś, jest czasem bardzo radosnym. Na zdjęciu dorodne jabłuszka naszej upartej jabłonki, która nie chciała owocować. 

środa, 21 września 2022

Tegoroczne, warzywnikowe pomysły

Lato tego roku było bardzo gorące i duszne. Trudno było normalnie funkcjonować a co dopiero zajmować się ogrodem. Mimo to sezon uprawowy obfitował u nas w wiele nowości. Niektóre z nich były wynikiem, naszych wcześniejszych przemyśleń a inne pojawiały się nagle niczym wyskakujące króliczki z magicznego cylindra. Z jednych pomysłów jesteśmy zadowoleni bardziej a z innych mniej. Ale cieszy nas, każdy z nich, bo to nowe doświadczenie.

piątek, 16 września 2022

Wrześniowy las

Jeszcze lato trwa ale czuje się już nadchodzącą jesień. Na działce i w najbliższej okolicy nadal jest pięknie zielono, ale w lesie widać już zmiany. Coraz więcej opadłych liści. Drzewa niby zielone ale jakby ta zieleń mniej soczysta i bardziej zmatowiała. Czuje się zmęczenie lasu, letnimi upałami. Spacerując po nim zastanawiałam się jak będzie wyglądał świat bez leśnych obszarów, do których dąży bezmyślne działanie człowieka.

wtorek, 13 września 2022

Nasze zbiory i przetwory

I już mamy kolejny miesiąc. Ba! Nawet zbliżamy się już do jego połowy. Istne szaleństwo. A przecież nic nadzwyczajnego nie robię. Okropnie czas przecieka mi przez palce ale dlatego, że po cowidzie mocno spadła moja kondycja. Próbuję na nowo uruchomić życiową energię ale z tym ogromny problem. Z jakąś nutą świadomego lenistwa z wielu rzeczy rezygnuję dla samego nie robienia. To straszne! Mimo to, jakaś część mnie nie poddaje się.

czwartek, 11 sierpnia 2022

Sierpniowy czas...

W tym roku mamy przepiękny sierpień. Bardzo mi odpowiadają obecne temperatury w granicach 22-24 stopni C. Jak dla mnie idealnie, można coś porobić, można cieszyć się latem. Dni mijają wolno i niby na luzie chociaż jest bardzo dużo pracy. Sezon ogórkowy i fasolkowy w pełni. Z wolna zaczynają się mirabelki i cukiniowe. Wszystko to nas bardzo cieszy.