Obserwatorzy

poniedziałek, 29 czerwca 2020

Pachnie różami.../ My roses

Różom w tym roku jest chyba dobrze. Patrząc po swoich i na zaprzyjaźnionych blogach krzewy różane szaleją i są więcej niż piękne. Mają mnóstwo kwiatów. Niby pogoda nieciekawa a im dobrze. Nawet te, które zawsze ociągały się z zakwitnięciem toną w kwiatach. Do tego jeszcze same w sobie mocno rozkrzewiły się albo po prostu strzeliły w górę.
Plants are like a biological clock. Each subsequent flowering sets a new time. It doesn't matter where they bloom, the flowers appear one after the other at a specified time. If you know when a flower blooms then you can recognize the time of year and month. I am delighted with this natural clock and I feel a bit pity that it too kills time so quickly.

sobota, 20 czerwca 2020

Ogrodowa radość / Being able to enjoy

Jest cudownie i jest pięknie... Przed chwilą przeszła burza. Lunęło jak z cebra i poszło dalej. U nas jest bardzo dużo opadów deszczu, powiedziałabym, że nawet za dużo. Potrzebujemy trochę dni suchych aby móc skosić trawę i wysuszyć pod siano. Pogoda nam to uniemożliwia. Udało nam się trochę skosić kosiarką, ale jest ciągle wyścig z deszczem. 
June is beautiful despite the constant rainfall. The trees grow and the shrubs bloom. They are happy in my garden. We think that there is too much rain. We need dry days to mow and dry the grass for hay.

poniedziałek, 8 czerwca 2020

Na polskiej wsi / Polish countryside

Odkąd prowadzę bloga staram się pisać posty chronologicznie do zdarzeń jakie mają miejsce w mojej codzienności. Przede wszystkim po to aby w razie potrzeby znalezienia czegoś, wiedzieć gdzie go szukać, poruszając się albo po porach roku, albo po miesiącach. 
I went on a trip to see a real village. A village with arable fields, country houses and cows in the meadow. I like cows. They have different colors. Have you seen a striped cow?

poniedziałek, 1 czerwca 2020

fioletowo i różowo / Violet and pink in the garden

Chłodny maj w tym roku mocno odbił się na naszym warzywniku, mocno go spowalniając za to nie widzę większej zmiany w samym ogrodzie. Przyroda płynnie weszła w kolejny miesiąc, który mam nadzieję, że będzie cieplejszy. Zaczynają przekwitać lilaki a tak pięknie skomponowały się z purpurowym berberysem. 
This year we had a fairly cold May. The rain was frequent and chilly. I hope that June will be warmer because many plants grow beautifully and we are waiting for their abundant flowering. In the pictures we watch those plants that just bloom in our garden.

wtorek, 26 maja 2020

Kacper i Kulka /Goat and puppy friendship


O tylu rzeczach chciałam napisać i jakoś tak uleciało. Przeminęło z wiatrem. Czasami mam jakiś pomysł, jakieś spostrzeżenie, albo coś się wydarzyło na działce i pomyślę sobie, że to fajny temat do opisania. I jak się nie napisze od razu to potem to ulatuje z głowy. Ale mam zdjęcia kóz... nie pamiętam już tej myśli wiodącej ale kozy to kozy. Kacperek na tym zdjęciu zrzuca zimowe futerko. 
I had no idea what to write another post so I decided to write about our goat. His name is Kacper.

sobota, 23 maja 2020

Smutny czas

To będzie dla mnie trudny post do napisania ponieważ, pomimo otaczającego mnie piękna przyrody to maj przypisuje sobie trudny czas pożegnania z tego świata mojego Taty. Odejście kogoś tak bardzo bliskiego przekreśla dosłownie wszystko a życie wydaje się być pełne nic nie wartych rzeczy i jeszcze dobitniej pokazuje, że w większości otaczamy się bzdurami i gonimy za ułudą i fikcją tego świata. Najważniejsza jest bliskość z drugą osobą i czas spędzony z nią.

czwartek, 14 maja 2020

Otulona przyrodą/ Nature hugs me

Stojąc na wprost kuchennego okna i wręcz kontemplując rozwój roślin na mojej działce: soczystość zieleni konarów drzew, purpurowe liście berberysów, pośpiesznie przelatujące ptaki będące w ciągłej pogoni za owadami, poczułam się właśnie otulona przyrodą. Wielokrotnie pisałam już o tej bliskości z naturą, kiedy mieszka się w ogrodzie, albo dokładniej na końcu ogrodu. Ale tego dnia poczułam tę bliskość jeszcze mocniej i jeszcze bardziej.
Standing in front of the kitchen window and looking at nature in the garden, I felt the closeness of trees and bushes. I felt the power of the trees. I am a believer in God. I am not alone in the world. I felt that I am not alone in the world because there is nature too. I felt that I was part of nature.