Obserwatorzy

poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Czas kwitnącej forsycji

Czas kwitnących forsycji  jest momentem niezwykłym w moim ogrodzie. Kiedy wchodzi w duet z kwitnącą na biało mirabelką to mam wrażenie, że mieszkam w pisance wielkanocnej. Dookoła mnie cudna żółć okraszona bielą. W tym roku cieszę się, że mirabelka się spóźnia, bo mamy obecnie jakieś poranne przymrozki. 
 

sobota, 28 lutego 2026

Zimujący nietoperz czyli niespodziewany gość

Wypadało by coś napisać. Przez cały luty nie miałam, kiedy skupić się na napisaniu chociaż kilku słów w blogowym pamiętniku. Miesiąc tak przeze mnie wyczekiwany przeleciał jak jeden tydzień. Mimo, że i dnia troszkę przybyło... Nic to nie dało. Praca zawodowa zbyt mocno przykuwa moją codzienność. Lubię swoją pracę, daje mi wiele satysfakcji, ale już pracuję nad równowagą aby moje życie nie składało się tylko z pracy.

wtorek, 27 stycznia 2026

Zima w moim ogrodzie

Dla wielu z nas, tegoroczna zima jest spełnieniem marzeń. Taka prawdziwa, taka zimowa, jak za dawnych lat. Zapomniane skrzypienie pod butami, migoczący śnieg na mrozie, fałdy leżącego śniegu, radośnie odśnieżone szuflą aby zrobić ścieżkę do przejścia, często tak zmrożoną, że trzeba było uważać, aby się nie przewrócić.

sobota, 20 grudnia 2025

Szczęśliwych Świąt z bliskimi...

Więcej mnie nie ma niż jestem, dlatego korzystając z chwili, chciałabym już życzyć wszystkim radosnych Świąt Bożego Narodzenia. Powiem Wam, że od dziecka słyszałam, że Święta to przede wszystkim relacje z drugim człowiekiem, to serdeczność, to uśmiech... Jako dziecko, potem młoda, energiczna osóbka, potem matka i żona widziałam o wiele więcej rzeczy ważniejszych od tego i dawałam się uwieść modom i porwać marketingowemu szaleństwu...

niedziela, 30 listopada 2025

Zima znalazła czas aby mnie odwiedzić...

Będę swego rodzaju wróżką albo czarownicą na miotle, która przyleciała do blogowego świata w Andrzejki. Być może zostałam przez kogoś wyczarowana, aby się w końcu odezwać. A może to moje własne życzenie aby w końcu znaleźć czas na napisanie kolejnej części mojego pamiętnika? Jestem już nudna w pisaniu tego zdania, że po każdym poście mam nadzieję, że będę pisać częściej. Swego czasu bardzo spodobała mi się myśl, jak dla mnie prawdziwa - to nie brak czasu, ogranicza nas w różnych rzeczach, ale priorytety, które sobie ustawiamy. I tak właśnie jest. 

niedziela, 28 września 2025

Wrzesień...

 Witajcie :)

Do tego posta zainspirował mnie komentarz na moim blogu, napisany przez Kasię Dudziak z bloga Kasine bziki czyli to co Kasie lubią najbardziej  :  U Ciebie na blogu czas płynie wolniej Agatko i jest tyle harmonii. Cudowne zwierzaczki. Bardzo lubię taką sielankę. Po ciężkiej pracy zasłużony odpoczynek na leżaczku i śpiew ptaków. 

niedziela, 17 sierpnia 2025

Upalny sierpień


Witajcie moi drodzy :)

Ten rok jest bardzo suchy i pomimo gliniastej ziemi rośliny nam padają. Wiele z kwiatów zakwita na krótko albo wcale, wypuszczając jedynie liście i w zielonej szacie próbuje przeczekać. Za pewne ratuje korzenie na następny, może bardziej przyjazny dla siebie rok. Posadzone drzewa, które mają dawać cień, obecnie zabierają wodę innym roślinom. Ot! Prawo przyrody.