Dlaczego ludzkie ciało jest tak kruche? Zawsze byłam pełna podziwu do tych różnych ekstremalnych sportów, bo to przecież o kontuzję nie trudno. Ja szłam zamyślona aby zwierzakom w upał nalać wody i źle postawiłam nogę, w źle założonym obuwiu i trach... No szlak, by to trafił. Wszystkie plany, łącznie z wyjazdem nad morze poszły w odstawkę. Złamanie to kilka do kilkunastu tygodni... i po lecie...
W ogóle taki zastój jest dla mnie mega koszmarny, bo ja ruchliwa istota. Na pierwszym zdjęciu misz masz warzywnikowy. Busz... Są zioła, jest buraczek a nawet sałata. A jak dobrze przetrwały upały!

A tutaj już coroczna uprawa na tarasie. Nieustająco zachęcam do uprawy w pojemnikach jeśli nie ma się ogródka czy warzywnika. Na balkonie też się uda, tylko żeby chociaż trochę słonka wpadało.






Ojoj. Zdrowia życzę. No i uratowania lata.
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńKochana, wracaj szybko do zdrowia, mam nadzieję, że noga mocno nie dokucza.
OdpowiedzUsuńDoniczkowa uprawa to świetna alternatywa dla osób, które nie mają ogródka. Zawsze coś pysznego można wyhodować, a i satysfakcja ogromna:)
Pozdrawiam ciepło, Agness :)
Dzięki :) Mogłoby się szybciej zrastać.
UsuńAgatku zdrowiej i jedz dużo nabiału i galaretek. Że też akurat musiało to się zdarzyć latem. :-/
OdpowiedzUsuńPrawda? Chociaż żadna pora nie jest na to dobra.
UsuńAgatko! Złamana noga to spora uciążliwość, ale mam nadzieję, że z każdym dniem będzie coraz lepiej. Życzę Ci dużo zdrowia. mam ogród warzywny, foliak z ogórkami, pomidorami, bazylią a mimo to sadzę również pomidory w dużych donicach i trzymam je na balkonie "pod ręką".
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Też na to liczę :) Takie ,,pod ręką" to fajna sprawa.
UsuńNa balkonie czy tarasie uprawy są "pod ręką".
OdpowiedzUsuńSzybkiego powrotu do zdrowia i sprawności :)
Pozdrawiam ciepło
Dziękuję :)
UsuńOjojoj! Wracaj szybko do zdrowia! Trzymam kciuki:)
OdpowiedzUsuńCukinia w donicy? Super!
Serdecznie pozdrawiam:)
Dziękuję, cukinia w donicy świetnie się sprawdza. Polecam :)
UsuńTo nie jesteś sama-ja złapałam półpaśćca i też mam przynajmniej 2 tygodnie z głowy.Zyczę zdrówka i muszę zasubskrybować Twój kanał na yt-ja też mam:)
OdpowiedzUsuńTo jest kanał mojego męża, ale wstawiamy tam filmiki ze swojego podwórka. A twój jest jaki?
UsuńCzasami tak jest. Ja wysiadałam z samochodu i strzeliło mnie w kolanie raptem i teraz chodzę na zabiegi bo dokucza. Zdrowia kochana ci życzę. Pięknie wszystko rośnie u Ciebie. Pozdrawiam serdecznie ♥️
OdpowiedzUsuńDzięki. I Tobie zdrowia życzę :)
UsuńJej, współczuję Ci bardzo! Sama nigdy jeszcze nie miałam złamania kończyn lub nawet rozbicia główy - wszsycy wokół mnie mieli jakieś wypadki, ale mnie to ominęło na szczęście.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko i zdrówka życzę :)
I dobrze. Oby jak najpóźniej. Dzięki :)
UsuńMam nadzieję, ze noga się szybko i dobrze zrośnie. Zdrówka.
OdpowiedzUsuńDopiero się zrosła, ćwiczymy... Dzięki :)
UsuńDbaj o siebie!
OdpowiedzUsuńA ja w pojemnikach mam cukinie i pomidory, jarmuż. Wszystko to przez ślimole
Tylko dożywiać biohummusem dżdżownicowym trzeba i rośnie ajk ta lala!
U mnie tak samo, przez ślimaki się zaczęło. Ale w tym roku jakoś ich nie było...
UsuńAleż się u Ciebie działo! 😊 Ten „szał malowania” brzmi jak twórcze szaleństwo, a warzywnik wygląda cudnie — taki prawdziwy, bujny miszmasz życia. 💚 A złamana noga… no cóż, los zdecydowanie postanowił dorzucić Ci nieplanowaną przerwę. 😅 Życzę Ci szybkiego i bezproblemowego powrotu do sprawności, żeby jeszcze choć kawałek lata udało się uratować! A przede wszystkim — podziwiam, że nawet w takim pechowym momencie potrafisz dostrzec piękno w tym, co już udało Ci się stworzyć. 🌿🎨
OdpowiedzUsuńDzięki. Zrosło się dopiero w zeszłym tygodniu...
UsuńWspółczuję złamanej nogi. Ale żywię szczerą nadzieję, że zrośnie się bez powikłań i bez problemów. Okazały ten Twój warzywniak. Mam nadzieję, że warzywa z niego będą smakować równie wybornie. Ściskam serdecznie
OdpowiedzUsuńDzięki, sierpień był na siedząco...
UsuńOoo. Chyba mam zaległości. Ale fajnie że czasem spotkamy się na Instagramie. Kochana złamana nogą ? Jejciu...u mnie wakacje też niektóre plany poszły w odstawkę bo....leczenie stomatologiczne. Na dzień dzisiejszy mało mówię. Nie mam wyjścia !!! Ale jeszcze Emilka tygodni i mam nadzieję będzie pięknie. Zdrowiej . Planuj, i no wszystkiego dobrego. !!!
OdpowiedzUsuńDzięki, taki pech...
UsuńPiękne podsumowanie letnich miesięcy. Letni czas sprzyja korzystaniu z tarasu i ogrodu – przy intensywnym użytkowaniu docenia się nawierzchnie, które nie nagrzewają się gwałtownie i są odporne na deszcz oraz zabrudzenia z grilla. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń