Obserwatorzy

sobota, 29 sierpnia 2020

Dziękuję, że jesteście

Oglądam zdjęcia i zastanawiam się o czym mogłabym napisać. Lato przemija... To zawsze dla mnie trudny czas.  W tym roku wiele smutnego wydarzyło się w mojej codzienności, dlatego to lato ze swoim kolorem i ciepłem było dla mnie jeszcze większym pocieszeniem i ostoją każdego dnia. A teraz odchodzi. 
Kiedy odchodzi bliska osoba, która w dodatku jest naszym rodzicem to dzieje się bardzo źle. Kiedy odchodzi ktoś, czyj głos poznaliśmy już w brzuchu matki i po narodzinach rozpoznawaliśmy go spośród wielu głosów i czuliśmy się przy nim bezpieczni to świat nigdy nie będzie już taki sam.
Próbując komuś wytłumaczyć jak to jest, powiedziałam, że to jest tak jak wstajemy rano, jest niby normalnie ale nie ma na przykład drzew. Nigdzie nie ma drzew, nie ma ich na całej planecie. Jest dzień, są domy, ulice, ludzie, cały ten świat ale bez drzew. Nie ma, zniknęły... 
Może to być odniesienie do czegoś innego co jest dla nas bardzo ważne i bez czego nie jesteśmy sobie wyobrazić świata. 

niedziela, 16 sierpnia 2020

Nowe pastwisko dla kóz / New pasture

 W tym sezonie letnim wiele się dzieje w naszym mini gospodarstwie. Upały są tak wielkie, że zaczęliśmy kozy zaprowadzać na ,,drugie pole", na którym rosną drzewa i jest więcej cienia. Pomimo, że nie mogą tam swobodnie chodzić to widziałam, że są bardzo zadowolone. Przychodziłam do nich kilka razy w ciągu dnia aby sprawdzić czy wszystko w porządku i przestawić je na kolejne miejsce jak już zjadły chwasty. 

Summer is very hot this year. Too hot! Our goats went to the other plot. There is more shade because there are trees and shrubs. The goats are very pleased.

sobota, 8 sierpnia 2020

Co u nas słychać?

Zachwycił mnie oset. chociaż nie jestem pewna czy to na pewno ta roślina. Swego czasu zdumiona byłam, że ostowatych jest wiele i wcale nie są ostami. Ta rozbudowana łodyga z kwiatami podobnymi do ostu oczarowała mnie górując nad innymi chwastami i ilością motyli siedzących na jej kilku kwiatach. Pełna jeszcze pąków kwiatowych.  Motyle, pszczoły i inne owady latające zleciały się do niej. Przepiękny widok.

niedziela, 26 lipca 2020

Ach! Ta rudbekiowa łączka / Love for the meadow

W zeszłym roku napisałam post o rudbekowej łączce w lipcu i już miałam nie dublować tematu w tym roku, ale ku swemu zaskoczeniu odkryłam, porównując zdjęcia, że ona się różni. Przede wszystkim jest mniej traw. Pojawiło się więcej koniczyny i to nawet dość wysokiej. Jakby pogoda sprzyjała dokarmianiu owadów. Tym razem więcej jest białego krwawnika. 
I often write about my meadow but I love it. My meadow is wonderful. There are many beautiful flowers in my garden, but my meadow is my favorite. I showed pictures last year in July and the meadow looked different. You can see for yourself and compare, the link is at the beginning of the post.

poniedziałek, 20 lipca 2020

Kolor w ogrodzie

Patrząc na pasek z moimi postami to jakoś tak zrobiło się zbyt zielono. Lubię ten kolor ale... Do tego jeszcze zielone ogórki, może jakbym dała zdjęcie żółtych cukinii byłoby lepiej. Aż sobie westchnęłam bo znów będzie o kwiatach. Ale tylko one są kolorowe. O liliowcach było już sporo na blogu ale one są głównymi roślinami w moim ogrodzie. One mają cieszyć nasze oczy o tej porze roku. 

czwartek, 16 lipca 2020

Smak i zapach lipca / The taste of July

Lecie, lecie trwaj! Wiem... każdego roku, w lipcu  tak piszę. To się nazywa być stałym w uczuciach. Lato! Ciepło... a przynajmniej powinno być ciepło, ten zapach... , ten smak... Ach! Lecie! To jest ten czas, kiedy zaczynają dojrzewać uprawy. Nie wszystko nam wychodzi ale to co wyjdzie ogromnie nas cieszy.
I love summer! I say this every year, so I am faithful to my feelings. Summer is wonderful. This smell and taste of summer. We collect cucumbers, courgettes and beans. Their taste is different from vegetables from the store. Why? I only like my own beans. Even cucumbers taste different.

niedziela, 12 lipca 2020

Plusy i minusy tego lata / Summer evaluation

Ojej... mój blog stał się jeszcze bardziej monotematyczny... dobrze, że weszły te posty o wiejskim klimacie bo tak to tylko rabaty i kwiatki, i rabaty i rośliny. Wstęp do czegoś nowego? Niestety nie. Nadal będziemy  w moim ogrodzie. Bodajże od kwietnia zaczęło padać i tak pada z przerwami ciągle  co powoduje, że rabaty i kwiaty wyglądają mało ciekawie. Oczywiście oprócz chwastów, które mają się rewelacyjnie, tak jak ślimaki.  Mamy plagę ślimakową bez muszelek. 
This year's summer is very rainy. That's very bad. We have an invasion of snails. Bed flowers lie on the ground. We arrange garden discounts and vegetable garden only. We cannot implement our garden plans. We can't mow grass and dry for hay.