Obserwatorzy

środa, 17 czerwca 2026

Dobrego czasu życzę :)

 Witajcie moi Drodzy :)

Żyjemy. Borykamy się z różnymi niesprzyjającymi sytuacjami dnia codziennego, chociaż nigdy żadnych kłopotów nie zapraszamy. Jakoś one same nas odnajdują. Staramy się je rozwiązywać na bieżąco z większymi lub mniejszymi nerwami, ale jakoś idzie... Bez względu na to ile mamy czasu, co przykuwa naszą uwagę a co odciąga od przyjemnych rzeczy to przyroda kołem się toczy i jak po zimie przyszła wiosna, tak zaraz będzie lato... A mnie tak bardzo szkoda pędzącego czerwca. Jest moim ulubionym miesiącem. Długie dni, ciepło, tyle się dzieje w przyrodzie... Bardzo bym chciała aby po czerwcu znów był czerwiec. 

 Z niespodzianek tegorocznych to pięknie zakwitła pewna róża, która rosła i rosła i dostosowywała się do niekoniecznie dobrego miejsca, ale udało jej się. Dodatkowo dostała nawóz pod postacią psiego odchodu i buchnęła kwieciem. Co do tego rodzaju nawozu, o którym kiedyś już na blogu wspominałam, to trzeba psią kupkę zakopać niedaleko róży ale tak dalej od jej korzeni. Na pierwszym zdjęciu zdechlak fiołek, co widać po dolnych liściach. Myślałam, że już nic z niego nie będzie a odnalazł swój klimacik w łazience. Właśnie kwitnie. 

 
Oprócz klasycznego wysiewania warzyw i kwiatów jednorocznych staram się obserwować przyrodę. Nasza działka od wiosny tętni ptasimi śpiewami i ćwierkaniem wróblowatych. Mąż zrobił kilka nowych budek lęgowych i domek dla nietoperza. Ja zachwycam się porą roku. Dziś, jak nigdy albo bardzo rzadko, poszłam z synową na spacer z jej pieskami i skonstruowałyśmy taki oto bukiecik. 

Kochani, cieszmy się pogodą a nawet deszczem, 
który też jest potrzebny. Wynaleziono parasol i można pójść na cudowny spacer pod parasolem i znaleźć wiele piękna wokoło nas. Cieszmy się tym. 
Życzę wszystkim dużo zdrowia i daru cieszenia się małymi rzeczami, jeśli nie można cieszyć się większymi. Bądźcie zdrowi! 

:) 

26 komentarzy:

  1. To prawda, że szkoda czerwca. Za szybko ucieka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okropnie szybko. Ledwo się zaczął a tu już druga połowa :)

      Usuń
  2. Witaj Agatko, jak miło, że napisałaś, tęskno za Tobą <3
    Czerwiec to piękny miesiąc, w tym roku zdecydowanie najpiękniejszy, bo maj był taki wyjątkowo skromny, przez ten długi zimny czas. Rośliny późno zieleniły się i kwitły, ale czerwiec wszystko nadrobił :))
    Róża przepiękna, psim nawozem mnie zaskoczyłaś, nie wiedziałam, że można.
    Pozdrawiam Cię serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od lat stosuję szczególnie do takich ,,bidulek" co to są na pograniczu odejścia za tęczowy most i ów nawóz potrafi cuda zdziałać. Ale nie można za daleko od róży ani za blisko. I tak samo nie za głęboko. Ja tak daję w dołek wykopany jakby na długość dłoni i od róży z 1,5 dłoni długości. Byleby nie dotykało korzeni. On się rozkłada powoli. Wystarczy jakby to rzec jedno tylko. Polecam :)

      Usuń
  3. Super znowu Cię widzieć na blogu:)
    U mnie osatatnio dużo się dzieje, zapraszam na bloga:)
    Serdeczności moc przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację dużo się dzieje, mam wrażenie, że świat z wiekiem zamiast zwalniać tak jak my to przyśpiesza :)

      Usuń
  4. Codzienna obserwacja przyrody to moja pasja. Czerwiec deszczowy bardzo szybko minął. Jedyne pocieszenie ,. że nie trzeba podlewać. Zawsze są jakieś plusy i minusy. Pozdrawiam serdecznie ♥️🥰

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, nie trzeba było podlewać. Teraz znów jest taki gorąc, że wytrzymać trudno.

      Usuń
  5. Agatko! Ucieszył mnie Twój post. Czas tak szybko pędzi i za kilkanaście dni będzie połowa roku. Róża prześliczna, uwielbiam kwiaty w takim kolorze.
    Przesyłam Ci moc serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana. Ja też stęskniłam się za blogowymi przyjaciółmi i sobie po trochu czytam.

      Usuń
  6. No nareszcie! Pisz o różach i nawozach jakich tam chcesz, ale nie obijaj się! Bukiet piękny wyszedł. Musiał, bo czerwcowe kwiaty są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna róża i fiołek też mimo tych dolnych liści. :)
    Każda roślina najlepiej czuje się w jakimś miejscu, które mu znajdujemy dla niej przypadkiem albo szukając go metodą prób i błędów przesadzając roślinę w różne miejsca, Tak miałam z piwonią i tak mam teraz z brunerą, które w tym roku jakby chciała zniknąć w tym miejscu, gdzie dotąd rosła.
    Masz rację, cieszmy się każdym dniem i pogodą.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach! Ja ciągle wędruję z jakimiś roślinami :D Chyba mam za małą wiedzę o nich. Niektórzy to sadzą od razu i jest idealne miejsce.

      Usuń
  8. Agatku też lubię czerwiec. Widzisz, w różnych sytuacjach życiowych mimo, że nie raz jest ciężko to właśnie śpiew ptaków i kolorowe rośliny dają nam radość. Tak często nie widzimy pocieszenia w tym. Pozdrawiam serdecznie ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Tyle piękna jest wokół nas a my wciąż zajęci, zagonieni...

      Usuń
  9. Beautiful photos. ❤️ I wish you good health and happiness. Warm greetings from Montreal, Canada ❤️ 😊 🇨🇦

    OdpowiedzUsuń
  10. NIe ma nic lepszego od deszczu po takich upałach :) Bardzo orzeźwiające!
    A kwiaty wyglądają cudownie
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jak są ogromne upały to ten wcześniejszy deszcz okazuje się być ważnym :)

      Usuń
  11. "Bardzo bym chciała aby po czerwcu znów był czerwiec." Podpisuję się pod tym twierdzeniem obiema rękami. To piękny czas, kolorów, soczystej zieleni, chociaż ostatnie upały dały się roślinom we znaki. Cieszmy się więc każdym dniem, bo bardzo szybko mijają. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Agatko! Ufam, że Wasze kłopoty się rozwiążą. Błogosławię. A przyroda przepiękna! Ten krzak róży i fiołek to jakaś taka nadzieja w nich, że tak wspaniale odżyły! Pozdrawiam Cię gorąco i mocno! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niech wszystkie kłopoty odejdą bezpowrotnie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię takie wpisy, bo przypominają, że czasami naprawdę uciekają nam najprostsze rzeczy. Gonimy za czymś większym, a tymczasem kawałek ogrodu, śpiew ptaków czy spacer z psem potrafią poprawić dzień bardziej niż niejeden wielki plan. Też mam wrażenie, że czerwiec mija zdecydowanie za szybko — człowiek dopiero zaczyna się nim cieszyć, a już trzeba się z nim żegnać. A może właśnie dlatego jest taki wyjątkowy, że nie trwa wiecznie?

    OdpowiedzUsuń