Obserwatorzy

niedziela, 20 lutego 2022

Zimowe nowości

Czuję już przedwiośnie. A odkąd pojawiają się częściej słoneczne dni to rzeczywiście zaczyna się mieć nadzieję, że zima już w głębokim odwrocie. Przy brzydkiej, ponurej, zimowej pogodzie kury nie chciały wychodzić na dwór, a niektóre jedynie siadywały na kozim progu szopy i obserwowały z niego świat. Zdjęcie zza głównego ogrodzenia, bo gdybym podeszła to za pewne, by zareagowały na moje nadejście. Lubią wchodzić do części koziołka, kiedy go nie ma i grzebać sobie w jego ściółce. 

piątek, 4 lutego 2022

Nudny, zimowy czas

Nie spodziewałam się, że po napisaniu styczniowego posta nastąpi cisza. Ale w sumie nie bardzo było o czym wspominać. Nie lubię zimy i najchętniej to na wzór miśka, bym ją przespała. Jak każdej zimy skupiamy się przede wszystkim na karmieniu zwierząt, jakie żyją z nami i wokół nas, w tym i na dzikich ptakach. Z wywieszonej słoniny głównie korzystały okazjonalnie sikory tegoroczne lub przypadkowe bardzo wygłodzone.

sobota, 1 stycznia 2022

Zimowi goście/ Winter visitors

Niezwykłość pierwszego dnia roku odczuwana przeze mnie, nieustająco mnie zachwyca. Po śniegu i białych Świętach nie zostało już śladu, ale muszę przyznać, że dużo bardziej od niego zachwyciła mnie mocna odwilż i widok zielonkawych pól wokół mnie. Dziś jest na plusie, mży ale zrobiło się bardziej zielono. Odliczam dni do przedwiośnia. W każdym razie kiedy zrobiło się bardzo zimno miałam wspaniałych gości.
I welcome you in the New Year. The first day is full of hope for the better. Do you also feel this way? Our Christmas holidays were white. It was frost, -20 degrees C. The birds were coming to our garden. We were very happy about it.

środa, 22 grudnia 2021

Jest zima zaraz Święta / A healthy and happy Christmas

I przyszła kolejna zima. Prognozy dla miłośników białych świąt są optymistyczne, w tym roku. Śnieg pojawia się co kilka dni z początkiem grudnia i topnieje.  Pierwsze opady deszczu ze śniegiem były już w ostatnie dni listopada. Czyżby mięlibyśmy mieć rzeczywiście święta ze śniegiem w tym roku?
Calendar winter has come. We even have some snow. Snow is falling and melting, snow is falling and melting. Will there be white Christmas this year? Frost is visiting us too, but it's not a big one. Cats going outside are now more often at home.  

czwartek, 18 listopada 2021

Pewien jesienny dzień... / Morning light frost

Wydawać by się mogło, że w czasie pokoju, życie powinno kwitnąć w dostatku mądrości, empatii i tolerancji. Myślę sobie, że nawet za kataklizmy pseudo naturalne, odpowiadają ludzie i swoim egoistycznym dewastowaniem planety mają wpływ na ich powstawanie. Nie, nie będę pisała o polityce, chociaż bardzo mnie martwi. Dziś chciałabym pokazać jesienne migawki z ogrodu i próbę uchwycenia porannego mrozu, który zagościł pewnego dnia na naszej działce.
I am worried about the news from the world. Terrorists hiding among refugees, national intolerance to Polish values. Disagreement in the nation. It is all very sad. Why do people do these things to people? Man does not respect other people, how is he to respect the planet Earth? Our planet Earth is so beautiful.

 

niedziela, 24 października 2021

Jesienny gość / Squirrel visit

O jej... już druga połowa października a tu cisza. Dni mijają mi bardzo szybko. Jak dla mnie jest za krótki dzień, w sensie jasności. Należę do tych ludzi, którzy, kiedy robi się ciemno przechodzą w stan powolniejszy, bardziej głowa skłania się ku odpoczynkowi niż dalszym działaniom. To jest ten czas, kiedy jeszcze bardziej od pisania wolę czytać Wasze blogi. Pod koniec września odwiedził naszą działkę niezwykły, rudy gość. Nie dojrzałabym go, gdyby z rana nie wybrał sosenki na wprost mojego okna. 
It is the real autumn since a squirrel has visited our garden.

sobota, 25 września 2021

I mamy jesień... / What makes us happy

Wydaje mi się, że zachwycając się czasem  dojrzałego lata, dużo łatwiej przekroczyć próg jesieni z dobrodziejstwem jakie zostawia nam właśnie lato. Nadal coś rośnie, nadal dojrzewa, czeka na zerwanie i przerobienie. Nawet na pogodę tak bardzo nie zwraca się uwagi, mimo, że zrobiło się chłodniej, nadal pochmurno albo pada. Krótkotrwały, chodź, koszmarny czas upałów, który ścinał z nóg, utrudniał oddychanie i w rezultacie nic nie dawał zrobić, prócz szukania cienia i chłodu, odszedł w całkowitą niepamięć. Przede wszystkim pamiętam tegoroczne lato jako zbyt deszczowe aby móc się w pełni nim cieszyć. Może i dobrze? Przynajmniej mniej niż w poprzednich latach było mi smutno, że już się kończy.
We are still harvesting the garden. They make us very happy. For the first time this year, I did a late seeding. And thanks to that I have radishes, lettuce and beetroot leaves in September. Fantastic! I sowed cucumbers too, but they are just starting to bloom. Will the cucumbers have time to bear fruit? We have mirabelle plum and apple jam, mushrooms and paprika in vinegar. We collect seeds for next year. We are very satisfied with our vegetable cultivation. If you have a piece of space in the garden, on the balcony or on the windowsill, be sure to sow something from the seeds. Own cultivation gives a lot of fun.