Obserwatorzy

czwartek, 16 lipca 2020

Smak i zapach lipca / The taste of July

Lecie, lecie trwaj! Wiem... każdego roku, w lipcu  tak piszę. To się nazywa być stałym w uczuciach. Lato! Ciepło... a przynajmniej powinno być ciepło, ten zapach... , ten smak... Ach! Lecie! To jest ten czas, kiedy zaczynają dojrzewać uprawy. Nie wszystko nam wychodzi ale to co wyjdzie ogromnie nas cieszy.
I love summer! I say this every year, so I am faithful to my feelings. Summer is wonderful. This smell and taste of summer. We collect cucumbers, courgettes and beans. Their taste is different from vegetables from the store. Why? I only like my own beans. Even cucumbers taste different.

niedziela, 12 lipca 2020

Plusy i minusy tego lata / Summer evaluation

Ojej... mój blog stał się jeszcze bardziej monotematyczny... dobrze, że weszły te posty o wiejskim klimacie bo tak to tylko rabaty i kwiatki, i rabaty i rośliny. Wstęp do czegoś nowego? Niestety nie. Nadal będziemy  w moim ogrodzie. Bodajże od kwietnia zaczęło padać i tak pada z przerwami ciągle  co powoduje, że rabaty i kwiaty wyglądają mało ciekawie. Oczywiście oprócz chwastów, które mają się rewelacyjnie, tak jak ślimaki.  Mamy plagę ślimakową bez muszelek. 
This year's summer is very rainy. That's very bad. We have an invasion of snails. Bed flowers lie on the ground. We arrange garden discounts and vegetable garden only. We cannot implement our garden plans. We can't mow grass and dry for hay.

niedziela, 5 lipca 2020

Spacerując po łące / I am on the meadow

Trudno mi uwierzyć, że to już lato. Najtrudniej uwierzyć mi, że mamy już lipiec. Już lipiec? Byle jaki czerwiec spowodował, że ciągle czekało się na ładną pogodę i czekało i nie odczuwało się tego ciepłego, radosnego okresu, który i tak jest bardzo krótki przynajmniej w moim odczuciu. Lipiec. 
I love meadows. Meadows are the most beautiful places on our planet. I love wild flowers. I feel calm in the meadow and the meadow is full of life. The meadow smells of summer, herbs, rain drops and sunlight. I like watching butterflies, birds and even insects. The meadow is beautiful.

poniedziałek, 29 czerwca 2020

Pachnie różami.../ My roses

Różom w tym roku jest chyba dobrze. Patrząc po swoich i na zaprzyjaźnionych blogach krzewy różane szaleją i są więcej niż piękne. Mają mnóstwo kwiatów. Niby pogoda nieciekawa a im dobrze. Nawet te, które zawsze ociągały się z zakwitnięciem toną w kwiatach. Do tego jeszcze same w sobie mocno rozkrzewiły się albo po prostu strzeliły w górę.
Plants are like a biological clock. Each subsequent flowering sets a new time. It doesn't matter where they bloom, the flowers appear one after the other at a specified time. If you know when a flower blooms then you can recognize the time of year and month. I am delighted with this natural clock and I feel a bit pity that it too kills time so quickly.

sobota, 20 czerwca 2020

Ogrodowa radość / Being able to enjoy

Jest cudownie i jest pięknie... Przed chwilą przeszła burza. Lunęło jak z cebra i poszło dalej. U nas jest bardzo dużo opadów deszczu, powiedziałabym, że nawet za dużo. Potrzebujemy trochę dni suchych aby móc skosić trawę i wysuszyć pod siano. Pogoda nam to uniemożliwia. Udało nam się trochę skosić kosiarką, ale jest ciągle wyścig z deszczem. 
June is beautiful despite the constant rainfall. The trees grow and the shrubs bloom. They are happy in my garden. We think that there is too much rain. We need dry days to mow and dry the grass for hay.

poniedziałek, 8 czerwca 2020

Na polskiej wsi / Polish countryside

Odkąd prowadzę bloga staram się pisać posty chronologicznie do zdarzeń jakie mają miejsce w mojej codzienności. Przede wszystkim po to aby w razie potrzeby znalezienia czegoś, wiedzieć gdzie go szukać, poruszając się albo po porach roku, albo po miesiącach. 
I went on a trip to see a real village. A village with arable fields, country houses and cows in the meadow. I like cows. They have different colors. Have you seen a striped cow?

poniedziałek, 1 czerwca 2020

fioletowo i różowo / Violet and pink in the garden

Chłodny maj w tym roku mocno odbił się na naszym warzywniku, mocno go spowalniając za to nie widzę większej zmiany w samym ogrodzie. Przyroda płynnie weszła w kolejny miesiąc, który mam nadzieję, że będzie cieplejszy. Zaczynają przekwitać lilaki a tak pięknie skomponowały się z purpurowym berberysem. 
This year we had a fairly cold May. The rain was frequent and chilly. I hope that June will be warmer because many plants grow beautifully and we are waiting for their abundant flowering. In the pictures we watch those plants that just bloom in our garden.