Żyję. Ale co to za życie? Pochłonęła mnie praca zawodowa. Nad tym problemem obecnie pracuję. Doznałam przebudzenia próbując pewnego dnia, niczym ośmiorniczka nadrabiać błyskawicznie stracony czas w pracach ogrodowych. Żebym w drugiej połowie czerwca nie miała przeprowadzonych wiosennych prac ogrodowych? Co się stało?
Obserwatorzy
niedziela, 20 czerwca 2021
niedziela, 23 maja 2021
Czas bzów... / Lilac in my garden
Uwielbiam ten czas, kiedy zaczynają kwitnąć lilaki. Są tak wytrzymałe, że bardzo ubolewam nad tym, że kwitną tak krótko. Z powodzeniem mogłyby kwitnąć do lipca. Ich wielkie kwiaty są bajeczne. Ja nie potrafię przejść obok nich bez zwolnienia kroku i wciągnięcia powietrza aby poczuć ich zapach albo wręcz przystawienia nosa do ich kwiatów. Czy też je lubicie?
I love the time when lilacs are blooming. Large flowers that smell great. It is a pity that the lilac blooms so short. I would like it to bloom until July. If the lilac had bloomed longer, I would have planted it all over the garden and made avenues out of them. Do you like lilacs too? I invite you to watch the video of my husband about our lilacs: film about Lilacs
niedziela, 16 maja 2021
Czas tulipanów / The tulips time
Moi stali czytelnicy wiedzą, że pałam ogromną miłością do tulipanów. Zachwycają mnie ich kielichy unoszące się na wietrze na zdumiewającej delikatnej łodydze. Zachwycające jest zamykanie się delikatnych płatków i otwieranie ku promieniom Słońca - taki widoczny dowód na to, że rośliny też są istotami żyjącymi. Czy zachwycałabym się nimi gdyby kwitły latem pośród innych kwiatów? Nie wiem. Może fakt, że kwitną wiosną i nawet jeden tulipanowy kielich ukwieca każdy zakamarek jeszcze skąpej kolorystki wiosennej dodaje mu tego piękna i zachwyca.
My readers know that I love tulips. Tulips are my great love. I love them because they have large flower cups that open to the sun's rays and close on cloudy days. This movement proves that flowers are living things. Would I also be delighted with tulips in the summer? I do not know. I believe that they are the most beautiful at this time of the year.
poniedziałek, 3 maja 2021
Kury i rozdrabniarka do gałęzi / My happy hens and my happy husband
Mimo chłodnej wiosny wiele się u nas dzieje. Tak naprawdę to zatrzymuje nas tylko deszcz. Przez kwietniowe zachmurzenie i spore opady deszczu doszłam do wniosku, że dzień bez opadów też można zaliczyć do ,,ładnych dni". Dziś znów pada... a takie miałam plany w związku z długim, majowym weekendem. Równiutko leje i wszystko dookoła się zazielenia. Wysialiśmy pierwsze warzywa i nawet dają radę przy tej pogodzie. Inne rosną w foliaku albo na parapecie i czekają. Dziś będzie o kurach bo dawno nic o nich nie pisałam. Są i mają się dobrze.
Despite the cold spring, a lot is happening here. The only thing that really stops us is rain. Due to the cloudiness in April and a lot of rainfall, I came to the conclusion that a day without rainfall can also be classified as "nice days". Today it's raining again ... and these are my plans due to the long weekend in May. . We sowed the first vegetables and they even manage in this weather. Others grow in a foil or on the windowsill and wait. Today it will be about chickens because I haven't written anything about them for a long time. They are and are doing well.
wtorek, 27 kwietnia 2021
Bratki w altanie / Pansies in the gazebo
Dwa lata temu posadziłam cebule tulipanów w betonowych donicach przy altanie. Kiedy zakwitły wyglądały bajecznie ale minusem był długi czas oczekiwania. Zakwitły dopiero w maju. Tutaj . Dlatego w tym roku posadziłam bratki. Posadziłam je kilka tygodni temu bo słyszałam, że radzą sobie w lekkich, niskich temperaturach. I tak rzeczywiście jest. Pojawiają się przymrozki nocne do -3 stopni C i ogólnie nic się z nimi nie dzieje. A obecnie zaczęły się nawet rozrastać.
This year, pansies appeared in my gazebo. Two years ago I planted tulip bulbs in the gazebo. I gave a link to the post above.
poniedziałek, 19 kwietnia 2021
Mimo niepogody.../ Despite the rainy weather
Od dwóch tygodni pada z małymi przerwami. Po trzech dniach słonecznej i ciepłej pogody przyszło nagłe ochłodzenie wstrzymujące gwałtownie wzrost moich wysianych nasion na parapecie. Pogoda wstrzymała nas od prac ogrodowych a ja nawet poczułam komfort pracy zdalnej. A przyroda? A ogród? One w przeciwieństwie do nas mają się wręcz doskonale. Ogród tętni życiem nic nie robiąc sobie z tej jakby to rzec paskudnej pogody. Nasze mazurki budowały gniazda, teraz widzę jak lotem ,,prostym" z czymś tam w dziobku mkną szpaki. Budzą się ropuchy, żaby w stawie już od dawna w okresie godowym albo może już nawet skończyły? Rośliny mkną ku górze, mknąc ku kroplom deszczu. Świat wokół nas zazielenia się.
The world around us turns green. Birds are chirping and building nests in my garden. The toads wake up. Frogs mate in a pond. Daffodils and botanical tulips are blooming. Despite the rain, the garden has been teeming with life for two weeks and spring is blooming.
czwartek, 8 kwietnia 2021
Co kwitnie w kamieniach? / My crocuses
Zdjęcia w postach zdradzają jaką mam najczęściej pogodę. Początek wiosny jest bury i ponury. Jest chłodno i często pada deszcz ze śniegiem. Rok rocznie zachwyca mnie pogoda, która mimo chłodu, mimo niepogody budzi się do życia i rozpoczyna swój coroczny cykl. Teraz kwitną krokusy. Jestem nimi zachwycona.
The
weather in Poland in April is very changeable. At night it is light
frost and during the day it can be sunny and warm. In a moment a black
cloud comes and the snowstorm begins. Additionally, we are struck by a
cold wind.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
