Obserwatorzy

piątek, 12 czerwca 2015

Zabawka kózek


Majowa pogoda nas nie rozpieszczała i mamy wielkie tyły w naszym małym bezimiennym gospodarstwie. Lubię robić zdjęcia, więc jest ich trochę ale czasu brak na ich opisanie. Ale tym razem będzie z górki, post jako fotorelacja lepiej opowie niż nie jedno słowo. Dodam tylko, że ciągłe wychodzenie kózek z ich wybiegu spowodowało, że pomyślałam sobie, że przecież to są dzieci... cóż za odkrycie! Kozie dzieci ale dzieci i potrzebują zabawek jak każde zdrowo rozwijające się dziecko, więc dostały, a czy im się spodobało to sami oceńcie.
Zaczęło się niewinnie od testowania o zgrozo głową. Oczywiście kto? Tak, Kacperek. Chłopcy zawsze są odważniejsi i bardziej pomysłowi w tego typu sprawach. Zdjęcia z połowy maja.
Po prostu kozi świat...











Przynajmniej na około tygodnia było z nimi spokój, zajęte pieńkiem, siedziały na wybiegu. Raz jeden Melcia podeszła obadać temat, cóż to takiego przytoczyła Pandzia, czyli ja... druga seria śmiesznych zdjęć pewnie byłaby z moim udziałem, jak zmagałam się z tym pieńkiem aby przetoczyć go przez kawał działki.


42 komentarze:

  1. Zabawy super,ile to radości może sprawić jeden pieniek.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Nawet nie przypuszczałam :)

      Usuń
  2. Ty tęsknisz za miastem, a ja chciałabym mieć takie widoki. Jakie to przekorne, prawda? Marzę o domku za miastem i z lękiem myślę o tym, że może się owo marzenie nie spełnić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba troszkę wyjść na przeciw marzeniom... na przykład kupując działkę w okolicy, gdzie cena może wzrosnąć, jako kapitał ;)

      Usuń
  3. Fajne zwierzaczki...jak to si u nas mowi żywa kosiarka;)
    Ale myślimy też o kozie na mleczko dla corci
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj uważaj, z tym mleczkiem kozim dla córci... bo to właśnie tak się zaczyna a potem okazuje się, że koza ma duże wymagania :))))))) Dziekuje za odwiedziny :)))

      Usuń
  4. Warto było taszczyć pieniek:) Jak się pięknie bawią!!! Zrobiłaś fantastyczne zdjęcia! Wyglądają jak dwa słodkie aniołki z różkami:D

    Buziaki!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,,Aniołki z różkami" fajne :))) Uściski

      Usuń
  5. Fotki rewelacyjne zwłaszcza przed ostatnie z serii jak się ustawiają do natarcia:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawę przednią a raczej głowną miały :))))

      Usuń
  6. Dla tych zabaw warto hodować kozy:-) Świetne!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przynajmniej przez jakiś czas :)

      Usuń
  7. Hello from Spain: lovely.We keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeden "drobiazg" a tyle zabawy :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Heh, pamiętam jak pracowałem jakiś czas w zoo. Byłem tam nowy i tymczasowo i kiedy wchodziłem na wybieg kóz to schodziły się w gromadę i patrzyły na mnie podejrzliwie, kojarzyło mi się to ze stadem bizonów czy triceratopsów chroniących młode przed drapieżnikami :-p.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna praca, sama chciałam kiedyś pracować w ZOO, pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)))

      Usuń
  10. Rozrabiaja jak małe kocieta :-) Chyba poza kózkami, zadne z dzieci zwierząt hodowlanych nie umie tak brykać. Małe prosiaczki też lubią sie bawić na wybiegu, ale nie są tak zgrabne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem... w sumie to mam mało zwierząt, więc... W każdym razie zabawnie wyglądają jak tak stają na tylnych nogach :)

      Usuń
  11. Fantastyczne zdjęcia kozich maluszków !! Rozbrykane ale śliczne i bardzo fotogeniczne łobuziaki !! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja pozdrawiam, miło mi Cię widzieć :)))

      Usuń
  12. Pięknie. Fotki pokazują jak śliczne są małe kózki. Pamiętam te harce z czasów mojego dzieciństwa, kiedy bieda kazała mieć kozę na mleko , i ta żałość że koźlęta krótkie zycie miały. A za rok były następne..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak patrzę na tego mojego Kacperka i zastanawiam się ile by tego mięsa z niego było jak on taki mały jeszcze ;)

      Usuń
  13. Cudowne. Nigdy nie widziałam takich zabaw. Pozdrawiam:):):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam pokazać. Pozdrawiam :D

      Usuń
  14. Goat world indeed! Love all the action shots.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hello!
      I am very happy that you like my photos. Kisses :))

      Usuń
  15. O jak sie bosko trykaja, ukradlas je z poznanskiego ratusza czy jak? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba już w kozich genach :))))

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobają, pozdrawiam :)

      Usuń
  17. Słodkie te kózki, takie rozbrykane i zadziorne.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię Twoje posty o kózkach. Są świetne, prawdziwe zadziory :) Niezłe scenki udało Ci się uchwycić :)
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :))) I ja pozdrawiam bardzo cieplutko :D

      Usuń
  19. Piekna sesje zdjęciową im zrobiłaś. Bardzo Ci ich zazdroszczę, oczywiście w tym pozytywnym znaczeniu, są śliczne!!!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))) I ja pozdrawiam bardzo serdecznie :)

      Usuń
  20. O tak, moje też uwielbiają takie zabawki :D Swojego czasu jak jeszcze malutkie były i mogły być na ogrodzie, bo nie odchodziły od matki dalej jak na 2m., to miały takich klocuszków całą masę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szybko dorastają... Buziaki :D

      Usuń
  21. Cieszę się z Twoich odwiedzin i pozostawionych komentarzy.
    U Ciebie jest tak jak lubię. Fantastyczne zdjęcia małych kózek.
    Aż do znudzenia będę u Ciebie bywać. Jest tutaj tak przyjaźnie.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco pozdrawiam i zapraszam :))))

      Usuń