Pogoda nie zachwyca mimo to przyroda intensywnie budzi się do życia a czas pędzi jak szalony. Zimową porą nie mogłam się doczekać przedwiośnia, a za nami już połowa kwietnia. Może powtarzam się, ale znów liczę czas od weekendu do weekendu.
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarne. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 16 kwietnia 2023
czwartek, 22 grudnia 2022
Radosnych Świąt i przepis na gotowane ciastka
Już za chwilę kolejne święta Bożego Narodzenia. Już za chwilę ucichną nerwowe prace, gonitwa myśli i zasiądziemy przy stole z bliskimi. Już za chwilę będziemy wspólnie śpiewać albo słuchać kolęd. Już za chwilę otoczy nas spokój i nastrój świąteczny. I tego wszystkiego, kochani moi przyjaciele Wam życzę. Spokoju, zdrowia, radości, miłej atmosfery bez względu jakiej jesteśmy wiary i w co wierzymy. Życzę całemu Światu, całej planecie i całemu kosmosowi pokoju i łaski Bożej Mądrości.
niedziela, 15 listopada 2020
Domowa laba i bułeczki czosnkowe / Cats - mischief and herb buns
Nie pamiętam tak ciepłego a zarazem buro-szarego (drab) listopada. Nie wiem dokładnie ile jest na termometrze ale wychodzę przed dom w samej bluzie i jest mi ciepło. Może za długo tak nie mogę pobyć i na dłuższe wyjścia zakładam kurtkę ale samo to, że da się wyjść bez odzienia wierzchniego daje do myślenia nad listopadową pogodą. Mimo ładnej pogody post będzie domowy.
November is still warm. I can go out in just a sweatshirt. I looked at the calendar to see if we really have mid-November. November is always cold in Poland. It is a pity that November is cloudy.
piątek, 20 grudnia 2019
Przedświąteczne zapachy / Pre-Christmas scents
Co raz bliżej święta. Nadal jest spokojnie i może melancholijnie chociaż w tle to i owo buzuje, dzieje się. Rzeczy i sprawy, na które nie mamy wpływu jak zdrowie naszych najbliższych. Może dlatego, tym bardziej celebrujemy przedświąteczny spokój... Tylko czas rytmicznie wystukuje wskazówką kolejną minutę za minutą. Dla nas nastał czas zapachów.
We are waiting for Christmas. There is still no snow in Poland. Temperatures are above zero Celsius. In our house, it also smells like fresh garden vegetables. They're still stuck in the ground`. For the first time we have vegetables for so long. I like fragrant candles and incense. I sewed a curtain over the door of the same material as the curtains for the kitchen. I really like this pattern. At the bottom I give a recipe for Polish Christmas Eve mushroom soup and mushroom pancakes. If the rules are illegible, please write, I will translate individually.
We are waiting for Christmas. There is still no snow in Poland. Temperatures are above zero Celsius. In our house, it also smells like fresh garden vegetables. They're still stuck in the ground`. For the first time we have vegetables for so long. I like fragrant candles and incense. I sewed a curtain over the door of the same material as the curtains for the kitchen. I really like this pattern. At the bottom I give a recipe for Polish Christmas Eve mushroom soup and mushroom pancakes. If the rules are illegible, please write, I will translate individually.
poniedziałek, 20 listopada 2017
Pigwowiec japoński w moim ogrodzie / Chaenomeles japonica in my garden.
Pigwowiec japoński pojawił się w naszym ogrodzie jako roślina ozdobna na zasadzie berberysów czy tawuł. Kupowałam go jako roślinę ogrodową pięknie kwitnącą na czerwonawo jeśli dobrze pamiętam i został posadzony w duecie z forsycją. Zamysł był prosty ona kwitnie najpierw po niej wiosenny pigwowiec i tak też się stało. A muszę dodać, że kwitnie bardzo okazale i nie sposób go nie dostrzec na rabacie. Interesowało mnie, że jest rośliną mrozoodporną i rzadko choruje i że jest tolerancyjna na podłoże. Na pewno mam gdzieś zdjęcie z lata, kiedy jest w pełni okazały i tonący w kwiatach ale tym razem zależy mi na jego owocach, o których dowiedzieliśmy się dużo później.
środa, 8 listopada 2017
Hipermarkety w Polsce
Ten post jest trochę zaaranżowany. Najczęściej siadam sobie, spoglądam na monitor i przychodzi mi jakaś myśl i zaczynam stukać na klawiaturze a myśl płynie, często gdzieś popłynie hen hen daleko wpadając do morza zupełnie nowej myśli. Tym razem jest ciut inaczej. Mam kilka tematów, o których chciałabym napisać w ramach mojego pamiętnikarstwa, ale ciągle czasu brak. Ale są sytuacje, kiedy i ten brak czasu schodzi na dalszy plan w odczuciu patriotycznego buntu.
sobota, 4 listopada 2017
Kruche ciasteczka
Nadszedł ten dzień, kiedy raz na pół roku mam ochotę coś porobić w kuchni i na ten jeden dzień gdzieś znika alergia na gotowanie. To dziś! Zdumiewające jest to, że dzieje się tak od lat a za każdym razem mnie to zaskakuje. Nie dziwi mnie, kiedy nagle szukam jakiegoś przepisu, ba!!! Coś za mną chodzi. Potem zbieram składniki i zaczynam robić. W trakcie robienia, kiedy uświadamiam sobie, że coś długo siedzę w tej kuchni i nic...alergia nie włącza się. To nagle olśnienie, że to jest ten właśnie dzień. Zamienia się to w tak naturalną rzecz, że nie raz złudnie planuję sobie coś kulinarnego na kolejny dzień, ale kolejny dzień to już nie ten ,,jeden na pół roku" i nazajutrz samo wspomnienie, że mogłabym coś popitrasić dłużej wzdryga mnie i dziwi, że taki absurd przyszedł mi wcześniej do głowy. Więc, tym razem już z przymróżeniem oka patrzę na swoje plany na dzień jutrzejszy. Ale dziś mamy dziś, a dziś robiłam kruche ciasteczka.
piątek, 3 kwietnia 2015
Koszyczek z melona
| 1. Melon kładzieny na podstawce aby stał nieruchomo. |
Widzę, że co jakiś czas wyświetla się ten post w odwiedzanych dlatego bardzo proszę o komentarze i jeśli to możliwe o link do zdjęcia z Waszych prac melonowych.
Z przyjemnością obejrzę :)
sobota, 14 marca 2015
Nasze dekoracje wielkanocne / Our Easter decorations
Od pewnego czasu obserwuję wielkie poruszenie w przygotowywaniu przeróżnych ozdób wielkanocnych na zaprzyjaźnionych blogach. Kibicuję wszystkim ,,zręcznym rączkom". Ale może to mnie natchnęło aby pokazać co nas głównie skupia od kilku już lat tuż przed świętami?
Pewnego razu trafiły do mnie dwie magiczne książki z kolorowymi ilustracjami na temat carvingu i tak się zaczęła nasza zabawa. Daleko nam do bardziej złożonych prac bo tworzymy tylko od święta z braku czasu i pewnie też talentu nam trochę brakuje, ale nieustająco nas to zajmuje i bardzo nam się podoba. Książki przedstawię w kolejnym poście na ten temat, a dziś przybliżę samą metodę, bo może ktoś, tak jak my, zechce przystroić stół wielkanocny. Carving jest sztuką rzeźbienia warzyw i owoców oraz tworzenia z nich płaskich lub trójwymiarowych dekoracji. W tradycji tajskiej najczęściej tworzy się motywy roślinne, czasem zwierzęce. Popularne są także dodatkowe ozdoby w postaci liści lub gałązek.
wtorek, 26 sierpnia 2014
Cukiniowe piękno
Było o ptaszkach, o kwiatkach a nawet o drzewach i całym lesie, o zwierzaczkach domowych i dzikich... czas więc na warzywnikowe zakątki. W dodatku, kiedy pora jest ku temu odpowiednia. Nawet moje dzieciaczki chętnie przyłączają się do prac i ochoczo zbierają dary natury, które udało nam się wyhodować. To jest chyba taka konkretna praca, której widzą efekt, wkładając do koszyka albo bezpośrednio do buzi w przypadku małych pomidorków koktajlowych czy malin i jeżyn nie wspominając o wiosennych porzeczkach i truskawkach. Potem przynosząc do domu i często uczestnicząc w ich przyrządzaniu. Uwielbiam te nasze wspólne zbieranie i kucharzenie bo dzięki temu dzieci uczą się skąd biorą się owoce i warzywa, jak rosną i ile czasu na to potrzeba. Za jednym zamachem dowiadują się nie tylko, że jedzenie kupuje się w sklepie ale przede wszystkim szacunku do niego. A to jest chyba w dzisiejszych czasach najważniejsze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




