Obserwatorzy

niedziela, 5 kwietnia 2020

Niedziela palmowa i blogowe palemki / Christmas fingers

Dziś jest niedziela palmowa. Cokolwiek się dzieje, święta, ku naszej nadziei trwają niezmiennie i są ponadczasowe. To one są filarem mądrości tego świata. W tym roku dla wielu Chrześcijan, zrobienie palemki jest wielkim wyzwaniem. Nie każdy tak jak ja ma ogród i może zrobić w sposób naturalny. Ale nie traćmy nadziei! Przyglądam się fantastycznym pomysłom w blogosferze na stworzenie świątecznej palemki.  I dzisiaj chcę się nimi z Wami podzielić. U mnie jest zawsze skromna tylko symboliczna bo nie przepadam za roślinami ciętymi. W dodatku jak słyszę brzęczenie owadów przy kwiatach wierzby i forsycji.
This year, Christians cannot fully participate in their religious life because of the coronavirus. My Christmas palm is traditional. 


Dobrą stroną obecnej niedzieli palmowej jest to, że można ją zrobić i jutro i pojutrze...do Wielkanocy. Oto takie ciekawe propozycje znalazłam u blogerek:
We can revive the old traditions of home-made Easter decorations. Below are some very interesting inspirations suspected on other blogs:

1. Post na blogu W domu i w ogrodzie prowadzony przez Lucynę wprowadza nas w tajniki tworzenia palemki wielkanocnej z bibuły i nie tylko. 

2. An z Chatki w różanym ogrodzie wyczarowała palemkę namalowaną akwarelami. 


Nie mogę znaleźć bloga z wyhaftowaną palemką a gdzieś widziałam. W zamian zapraszam do obejrzenia świątecznego klimatu u Danuty w Ścioboróce.


Zachęcam, gorąco zachęcam do zrobienia palemki niedzielnej. 
Nie dajmy się! 


Każdą palemkę, którą znajdę u Ulubionych wstawię tutaj, więc mam nadzieję, że ten post będzie się wydłużał.
:)

piątek, 3 kwietnia 2020

Kury & Kulka / Our chickens and puppy

Kury na zamkniętym wybiegu i szczeniak w ogrodzie. Czyli bilans strat i zysków. Kiedy się tutaj wprowadziliśmy przyjechaliśmy z dorosłym psem i to bardzo dobrze ułożonym, o czym wtedy nie wiedzieliśmy. Spacerujące kury po podwórzu i skubiące to tu to tam są widokiem z mojego dzieciństwa. Bardzo lubiłam ich towarzystwo podczas prac ogrodniczych. 
Chickens on a closed paddock and a puppy in the garden. So the balance of losses and profits. I really like chickens but I'm happy that they are behind the net. Chickens walk loose and peck in the ground, but peck the seeds and destroy new rebates. I don't want chickens walking in the garden. Our lovely puppy was worse than hens. She bit the terrace decorations, stole the rubber boots, destroyed the discounts. The husband made a new fence garden discount.

sobota, 28 marca 2020

,,Wsi spokojna...."

Blogerka Annette napisała w komentarzu pod poprzednim postem ,,wsi spokojna, wsi wesoła". Przypomniałam sobie o tym, wychodząc dzisiaj na dwór i rejestrując różne odgłosy dochodzące z otoczenia. ,,Spokojna" - na razie tak i mam nadzieję, że dalej tak zostanie. ,,Wesoła"? - ciężko powiedzieć, może? Ale na pewno głośna.

środa, 25 marca 2020

Sezon rozpoczęty / It's good to have a wheelbarrow

Tak jak już napisałam dwa posty temu ,,Mimo zastoju prac w rabatach my nie próżnujemy. Zawsze przecież coś się znajdzie na naszej działce do zrobienia." Na ogół sezon rozpoczynamy różnego rodzaju cięciami gałęzi w tym roku  inaczej. Ogromnie się cieszę, że wynaleziono taczkę bo nie wyobrażam sobie naszych małych prac bez niej.
We started the spring season by cleaning the goat shed. This mulch is useful for growing vegetables. Zucchini, pumpkin and patison love to grow on goat manure. The twittering of birds made the working time more pleasant. It has been freezing cold for several days and the work has ceased. The meteorologists announce warm days from Saturday.

poniedziałek, 23 marca 2020

Dzikie gołębie w naszym ogrodzie / A pair of wild pigeons

,,Dobro powraca do człowieka" ale i sama natura odwdzięcza się za ,,dobro". W naszym przypadku, tak jak z pierwszym jest różnie, tak to drugie doświadczamy dużo częściej. Może nie są to jakieś spektakularne zdarzenia, raczej coś drobnego, ale dla nas ważnego.  "Good returns to man" but nature itself repays for "good". In our case, as with the first one is different, so we experience the latter much more often. Maybe they are not some spectacular events, rather something small, but important for us.

niedziela, 22 marca 2020

Nowe domki dla ptaków / New bird houses

Uwielbiam kiedy promienie słoneczne pukają do moich okien, kiedy jeszcze śpię. Dzisiaj obudził mnie głos szpaka. Mimo zamkniętych oczu, wiedziałam, że siedzi na belce nad balkonem. Radośnie pogwizdywał i poleciał dalej a ja miałam wrażenie, że wołał do mnie ,,wstawaj śpiochu, mamy piękny poranek".
We love birds. The birds have nests under our roof. My husband made new birdhouses. We hung houses on common willow. I formed this willow ball many years ago. At that time, I didn't see that the willow will be a good place for bird houses. It's a good time to make bird houses.

czwartek, 19 marca 2020

Trochę żółtego / A little bit of yellow

Jacy my jesteśmy nudni. Nasze życie ściśle powiązane z przyrodą i wiejskimi zwierzętami spowodowało, że znajdujemy się w środku koła zataczającego swój coroczny rytm. Wierzbowe, puchate kotki zrobiły się żółte. Mogę je podziwiać z okna salonu. Doczekałam się powrotu państwa Szpakowińskich a przynajmniej mam nadzieję, że to oni. Rankiem szpak przysiadł na belce nad balkonem aby pokazać mi, że już jest. Czasami biega po niej drąc się abym go usłyszała. Odlatuje kiedy widzi mnie stojącą w drzwiach balkonowych. Żaden inny tego nie robi, nie ma takiej odwagi.