Dopiero dziś rozpoczynam kolejny rok w moim pamiętniku.Sporo rzeczy skumulowało się na tyle, że nie miałam weny do pisania. W sumie obecne tygodnie mijają na tyle zwyczajnie, że nie wnoszą nic interesującego do naszej codzienności. Wyczekuję wiosny razem z resztą zwierząt, które udaje mi się obserwować. Z ciepłej zimy bardzo zadowolone są ptaki. Styczeń jest pochmurny, przez co te dni dodatkowo stają się mniej sympatyczne. Domowe koty, też już nie mogą doczekać się wiosny.
Obserwatorzy
sobota, 14 stycznia 2023
czwartek, 22 grudnia 2022
Radosnych Świąt i przepis na gotowane ciastka
Już za chwilę kolejne święta Bożego Narodzenia. Już za chwilę ucichną nerwowe prace, gonitwa myśli i zasiądziemy przy stole z bliskimi. Już za chwilę będziemy wspólnie śpiewać albo słuchać kolęd. Już za chwilę otoczy nas spokój i nastrój świąteczny. I tego wszystkiego, kochani moi przyjaciele Wam życzę. Spokoju, zdrowia, radości, miłej atmosfery bez względu jakiej jesteśmy wiary i w co wierzymy. Życzę całemu Światu, całej planecie i całemu kosmosowi pokoju i łaski Bożej Mądrości.
niedziela, 4 grudnia 2022
Domowy eksperyment z pomidorami i papryką
To będzie nietypowy temat na późną jesień i grudzień, kiedy to wszyscy myślą o zimie a głowa pełna jest pomysłów związanych ze świętami. A może nawet i z Sylwestrem, i końcem tego roku? Tej jesieni mieszkam z warzywami przyniesionymi z tarasu. Kiedy zaczęło się ochładzać one miały się bardzo dobrze i nie były gotowe na koniec sezonu uprawowego. Cóż można było zrobić? Tylko zabrać je do domu. Traktujemy to jako kolejny eksperyment.
sobota, 26 listopada 2022
Spadł śnieg...
Wszystkie prognozy pogody informowały, że nadchodzi zima. Do nas opady śniegu dotarły w czwartek. Mimo informacji, że śnieg pada w Polsce, że jest go na tyle dużo że niektórzy moi internetowi znajomi muszą sięgnąć po szuflę, to widok białego ogrodu zdziwił mnie. Chyba nigdy nie będę gotowa na zimową porę.
środa, 23 listopada 2022
Senny i mglisty listopad
Do tej pory wstawiałam zdjęcia z października, więc może najwyższy czas napisać post z listopada. Tak jak październik był pełen słońca i magicznych, jesiennych kolorów, tak listopad jest pochmurny, mglisty i mroźny. Doszło nawet do -7 stopni C. Śnieg jedynie poprószył dachy i trochę ziemię. Czym robiło się zimniej tym chętniej koteczki przepraszały się z kocykami i domowym ciepełkiem.
sobota, 19 listopada 2022
Bardzo Wam dziękuję
Pierwszy post jaki napisałam na blogu przypada na miesiąc czerwiec i on jest miesiącem rocznicowym, ale październik tego roku chciałabym wyróżnić. W poprzednich postach próbowałam pokazać jak bardzo popadłam w marazm codzienności i tym samym, jak ważną rolę, w moim życiu odegrał blogowy świat. A jeśli blogowy świat to Wy - wszyscy moi ulubieni.
niedziela, 13 listopada 2022
Być... istnieć... żyć...
W tym roku, jesień odczuwam inaczej. Nawet ja to widzę. Może udaje mi się ją zobaczyć przez pryzmat trudnych lat, które mięliśmy? Wiele smutnych i mocno psychicznie obciążających zdarzeń spowodowało, że nawet covid był naszym najmniejszym zmartwieniem. Widzę, że się ,,przebudzam", mimo, że zawsze jesienią zamieniam się w niedźwiedzia i ,,zasypiam". Aby wraz z przedwiośniem się przebudzić. W tym roku jest inaczej...
Subskrybuj:
Posty (Atom)





