Często zdarza się tak, że ktoś pisze o paskudnej pogodzie, która uniemożliwia zrobienie ładnych zdjęć po czym wstawia cudne fotki. U mnie niestety tak nie będzie. Zdjęcia w pełni odzwierciedlają grudniową pogodę. Szaro, buro i ponuro. Nie pamiętam aby w jakikolwiek dzień tego miesiąca pojawiło się słońce. Może na chwilę wyjrzało jak byłam w pracy, w murach i zajęta pracą nie zauważyłam. Słoneczko gdzie jesteś?
O tej porze roku rzadko mam okazję popatrzeć na przyrodę bo albo praca, albo zajęcia domowe w weekend, chociaż ciągle wypatruję tej wolnej soboty czy niedzieli aby móc poprzyglądać się otoczeniu. Codzienność ma swoje plany. A w tym tygodniu jest inaczej, bo jestem w domu i kuruję swoje zdrowie. Okazuje się, że o konkretnych godzinach zlatują się ptaki na śniadanie, na obiad czy kolację. Kwiczoły do owoców jarzębiny, sikory do słoniny, wróblowate do ziaren a kosy do wiszących nadal winogron, które specjalnie zostały dla ptaków. Ach! Zapomniałabym o naszych, dzikich gołębiach, których z każdym rokiem przybywa. Nie wiem czy to dobrze. Oczywiście zdjęcia są fatalne, robione przez szybkę, bo po dworzu biega nasza sunia i nie da się z nią zrobić żadnych zdjęć ptakom.
Uwielbiamy ptaki. Nie wyobrażamy sobie ogrodu bez nich ani świata bez nich. O tej porze roku szczególnie dają nam dużo radości swoim po prostu byciem. Głośne, ruchliwe wnoszą w ten śpiący czas wiele radości do naszych serc.

Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę przede wszystkim dużo zdrowia, bo pogoda jest dziwaczna
:)
Oj tak! Bez ptaków świat byłby marny. Też mam u siebie porozwieszane karmidełka i uwielbiam patrzeć jak ptaszki się zajadają :) W nagrodę na wiosnę dostanę wesołe ćwierkanie, które świetnie koi umysł.
OdpowiedzUsuńJa co prawda mam tylko wróbelki i sikorki, ale za to na wiosnę tuż za płotem na polu przesiadują żurawie, które tak bajkowo krzyczą....
Dzięki ptakom nie mam meszek i innych małych insektów. Latem pomieszkują rudziki, kopciuszki, szpaki. Za srokami i sójkami nie przepadam, bo przeganiają mniejsze ptaki.
UsuńŚwiergot ptaków jest przeuroczy, lubię go słuchać szczególnie w lesie na spacerze 😚😘🙂
OdpowiedzUsuńWitaj Kochana :D Ale niespodzianka :D
UsuńLubię odgłosy ptactwa, gdy otworzę okno albo jestem na działce.
OdpowiedzUsuńDziś byliśmy na działce i zauważyłam, że w karmniku niewiele ubyło - widocznie ptaszki znajduję jeszcze pokarm poza karmnikiem, bo u mnie ani śniegu ani mrozu nie ma.
Pozdrawiam ciepło.
Masz rację trzeba pilnować jedzenia w karmnikach aby się nie zepsuło. Kiedy robi się mroźnie to ptaki chętniej korzystają z takiego dobrodziejstwa. Fajnie, że też karmicie :)
UsuńTeż lubię obserwować i słuchać ptaków. U nas są wróble, mazurki,kosy, sikorki, gołębie i sroki. Kiedyś była jeszcze sójka. Czasami przylatuje dzięcioł. Pozdrawiam cieplutko Agatko.
OdpowiedzUsuńMy też mamy zaprzyjaźnionego dzięcioła. Przylatuje do nas regularnie i nawet tak bardzo się nas nie boi.
UsuńMla nawet nie wychodzi teraz z apartem na dwór, paskudnizm taki że obiektyw zdycha. U nas w ogrodzie zasikorzenie.
OdpowiedzUsuńMasz rację pogoda jest do bani.
UsuńTo pierwsze zdjęcie wygląda jakby promień słońca padł na kulę ziarna.
OdpowiedzUsuńDobrze gdy są ptaki.
Uwielbiam na nie patrzeć. Nie wyobrażam sobie świata bez nich.
UsuńU nas do karmnika zlatuje się mnóstwo sikorek. Pojawiają się też sójki i dziecioły. Jst zimno, wiec nic dziwnego, bo jak sie ociepli - znowu gdzieś ptaszęta znikną.
OdpowiedzUsuńSpoza chmur zaczyna przebłyskiwać słońce. Ciekawe czy zostanie na dłużej...
Pozdrawiam Cię serdecznie!:-)
Masz rację, że jak mroźnie i mocno zimowo to wtedy najchętniej korzystają z karmników. Nie wolno zapominać też o wodzie. Często wydaje nam się, że mają co pić a ona zamarznięta.
UsuńPtaki są cudowne :) Mój dziadek je dokarmia. Ale sama na podwórku nie mam karmnika bo moja kotka wychodzi na dwór i boję się, że by zapolowala na te skrzydlate osobniki :)
OdpowiedzUsuńWitaj :) Bez obaw, ptaki sobie poradzą. Któregoś roku mój kocurek wręcz wszedł do karmnika i tak wymyślił sobie ,,akcję" . Ptaki sobie rodziły. Zawsze można zrobić 2 karmniki aby ptaki mogły sobie przelatywać z jednego na drugi. Można też od spodu karmnika na słupku przymocować gałązki iglaste jak by parasolkę. Kot nie przejdzie.
UsuńDokarmianie ptaków, a potem ich obserwowanie to jedna z przyjemniejszych zimowych czynności. Szaro, buro i ponuro, czyli tak jak najbardziej nie lubię... z każdym dniem coraz bardziej mi tęskno do wiosenno-letniej aury.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Więc razem czekamy do wiosny :D Już niedługo dnia będzie przybywać :D
Usuń