Obserwatorzy

sobota, 5 stycznia 2019

Altana zimą

Listopad i grudzień nas rozpieszczał swoimi wysokimi temperaturami i raczej czuło się w powietrzu przedwiośnie niż zimę. Może z herbatą nie szłam do altany ale bardzo lubiłam do niej zachodzić i po prostu w niej posiedzieć. Miło było patrzeć na złociste promienie zachodzącego słońca przenikające przez pas drzew i rzucające lekkie refleksy na moją działkę. Kiedyś myślałam, żeby obwiesić altanę przeróżnymi dzwoneczkami, które przy podmuchach wiatru wydawały by ciche dźwięki ale w końcu zrezygnowałam bo byłby to tylko zbędny hałas ponieważ  ma swój własny klimat i nastrój i nie potrzebuje sztucznych dodatków. Nie wiem jak ona to robi ale w niej bardzo dobrze odnajduje się myśli.

Pierwsze zdjęcie jeszcze z grudnia, to już z dzisiejszego dnia. Mamy śnieg. Mamy biało. Mamy zimę. Chociaż zdjęcia robione już w przedpołudniu zdradzają postępującą odwilż i mocne topnienie śniegu, nawet dostałam od drzewa jakąś śniegową kulką w ramię, zabawne uczucie, kiedy jest się samemu na dworzu (outside), nie wliczając towarzyszących zwierząt. Tak jak się spodziewałam w altanie śniegu praktycznie nie ma tyle co nawieje wiatr, dzięki czemu jest idealnym schronieniem dla naszych podwórkowych kotów i Reksia. Ku memu zdumieniu nawet dość dobrze trzymają się moje plecionki. Myślałam, że uschną i stracą kolor. Tak jak zakładałam, bukiet z jesiennych roślin wyróżnia się na tle bieli dając pewien kolor w altanie. Siedząc w niej często uśmiecham się do owadziego domku licząc na to, że smacznie sobie śpią same pożyteczne stworzonka. 

  

 

 

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i dziękuję 
za przemiłe życzenia noworoczne
:)

16 komentarzy:

  1. I u mnie jest biało. hihi Cieszę się na całego. :D Cudnie jest pewnie tak posiedzieć w altance i patrzeć na ten magiczny świat. Ooo, a jak to musi magicznie wyglądać nocą przy zapalonej latarence. Zaraz Cię tam odwiedzę. haha ;D Przesympatyczny post, pozdrawiam kochana sprzed komputera swego. :))) Miłego weekendu. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Własne prywatne magiczne miejsce:)
    Ps.A u nas nadal zielono choć muszę przyznać, że wczoraj nawet przymroziło:)
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wreszcie jest tak, jak być powinno- zimowo!

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas biało było. Ze dwa dni. Do wczorajszego wieczora. Jeszcze zdążyłam sie namęczyć przy odśnieżaniu auta, a wieczorem było już tylko mokro...

    Urokliwa ta altana :)

    Pozdrowienia!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Agatko, przecudne zimowe zdjęcia.
    I u mnie też zima zawitała i sypnęła obficie śniegiem.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia i masz rację, że nie trzeba żadnych sztucznych dodatków, sama natura wydaje najpiękniejsze dźwięki... Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia Twojego ogrodu. Dobrze jest mieć takie miejsce, gdzie można posiedzieć, pomyśleć, posłuchać odgłosów. Twoje miejsce jest urocze, co potwierdzają też Twoje zwierzątka. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie i nastrojowo :) Wierzę, że w takim miejscu wspaniale odnajduje się myśli, ma w sobie ciszę i spokój.

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas zima ze śniegiem była jeden dzień. Fajnie,że swoją zimę zatrzymałaś na zdjęciach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale piękna zima u Ciebie :-) U mnie też spadł śnieg, ale nie jest tak ładnie, uj. :-) Uściski gorące :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. owadzi domek muszę też spróbowac przygotować, podglądam dotychczas inspiracje od czasu gdy je wypatrzyłam w sieci...

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę takiej altanki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No i ładnie:)
    Myślę o altance...ale nie tu, gdzie teraz jestem tylko tam, dokad się wybieram.
    Zawsze chciałam mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny zimowy czas, ciepło opisany.Dziękuję za spacer.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie u Ciebie w ten zimowy, styczniowy czas :)
    Jeszcze raz wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń